Krótkie historie. Nie idą do raju

Nie idą do raju

“Les putes voilees n’iront jamais au paradis” – książka, której autorką jest Chahdortt Djavann czyli “Zakwefione dziwki nie pójdą do raju” – tak można wstępnie przetłumaczyć tytuł, który nie ma w sobie wbrew pozorom nic kontrowersyjnego, jest jedynie zapisem rzeczywistości. Kim jest autorka tej książki?

Chahdortt Djavann urodziła się w Iranie w 1967 roku. Jej ojciec był wielkim właścicielem ziemskim w Azerbejdżanie. W wyniku przejęcia władzy został pozbawiony swoich dóbr i uwięziony. Zanim się tak jednak stało to wychowywał swoją córkę w duchu wiary i państwa liberalnego, w poszanowaniu książek i wiedzy, aż do czasów irańskiej rewolucji islamskiej, kiedy wszystko się zmieniło, a Chahdortt Djavann została zmuszona do zaprzestania nauki oraz do zmiany ubioru. Od tej pory mogła jedynie ubierać się w kwef i pozostawać w cieniu. Buntując się przeciwko takim warunkom uciekła z kraju i w 1993 roku przybyła do Paryża, gdzie rozpoczęła nowe życie podejmując się różnorodnych prac. Po wielu perypetiach i trudnych początkach podjęła studia na wydziale psychologii i antropologii, w swojej pracy naukowej poświęcając się problemowi indoktrynacji religijnej w podręcznikach szkolnych w Iranie i nieco później analizie twórczości Ionesco, Ciorana i Becketta. Następnie współpracowała m.in. z “Le Monde”, “Le Figaro” i “Liberation” krytykując integryzm, siłowe nawracanie innych na swoją wiarę i wielokrotnie deklarując, że prawo do krytyki religii jest prawem niepodważalnym zapraszając tym samym tych francuskich muzułmanów, którzy do tej pory z rozmaitych powodów nie zabierali głosu i nie wyrażali swoich opinii, do podjęcia debaty.

Książka “Les putes voilees n’iront jamais au paradis” to opis losu dwóch pięknych dziewczynek, odseparowanych od świata w wieku 12 lat, przeznaczonych do prostytucji w Iranie, zmuszonych do swojej roli i jednocześnie z góry osądzonych społecznie. To zapis życia wykorzystywanych kobiet/dziewczynek, które zostają następnie powieszone, bestialsko zamordowane lub ukamienowane. Ich życia przybliżone są przez autorkę językiem nie pozbawionym czarnego humoru, szokującym, zasmucającym, a przede wszystkim wchodzącym w interakcję z ludzkimi uprzedzeniami i uproszczeniami. Historia dwóch małych dziewczynek na tle integryzmu zapada trwale w pamięć, pozwala przyjrzeć się religijnej nienawiści do kobiecego ciała, obsesji seksualności, hipokryzji tych, którzy mordują niewinne istoty w imię swojego Boga, za własne słabości. Warto przyjrzeć się też podstawom irańskiej rewolucji islamskiej, zbuntowanym ubogim warstwom społecznym, najbardziej religijnym, żądającym przywrócenia starych zasad, ich przeciwstawianiu się nierównościom tego świata, imperializmowi i sytuacji, jaka z tego wynikła. Jak świat realnie wyglądał za czasów dzieciństwa Chahdortt Djavann, czy był idealny, jak potem, a jak teraz?

E.K.

Komentarze
Więcej w Chahdortt Djavann, islam, Krótkie historie, kultura, Literatura
Wojiech Mann twierdzi. że blues narodził się w Suwałkach. Chyba

Z jednej strony Juwenalia i studenci, którzy przy piwie będą bujać się do szlagierów weselnych i disco - polo, z...

Zamknij